Nieprzetargowe tryby udzielania zamówień
publicznych, ze względu na sposób
ustalenia warunków przyszłej umowy można podzielić dodatkowo na tryby
negocjacyjne, do których zalicza się negocjacje z ogłoszeniem, negocjacje bez
ogłoszenia i zamówienia z wolnej ręki, oraz na tryby nienegocjacyjne, którymi są zapytanie
o cenę oraz licytacja elektroniczna. Znaczenie słownikowe pojęcia „negocjacje”
w ostatnich latach uległo rozszerzeniu, pierwotnie „negocjacje” odnosiły się
jedynie do działań dyplomatycznych i oznaczały wspólne wyjaśnianie,
przedstawienie poglądów i układy prowadzone przez przedstawicieli dwóch lub
większej ilości państw, w formie rozmów lub wzajemnej wymiany dokumentów[1]. Obecnie pod tym pojęciem, Słownik Języka Polskiego,
oprócz wspomnianego znaczenia dopuszcza także drugie, negocjacje jako targowanie
się ze sprzedającym o niższą cenę lub korzystniejsze warunki zakupu[2].
Przedstawiciele różnych dziedzin nauki tworzyli własne definicje tego terminu, jednak
na potrzeby niniejszego opracowania wystarczy przedstawić jedną, zaproponowaną przez M. Tybernacką. W ujęciu tej autorki,
„negocjacje są rodzajem interakcji społecznej, w której strony rozmów i innych
działań podejmowanych w ramach procesu negocjacyjnego definiują i kształtują
wzajemne stosunki”[3].
Procedury negocjacyjne, w myśl art. 1 ust. 9 lit. c dyrektywy 2004/17/WE oznaczają procedury, w
ramach których instytucja zamawiająca/podmiot zamawiający zwraca się do
wybranych przez siebie wykonawców i negocjuje z jednym lub kilkoma z nich
warunki zamówienia.
niedziela, 25 sierpnia 2013
sobota, 24 sierpnia 2013
Tryb zapytania o cenę - przesłanki zastosowania
W myśl art. 70 Pzp tryb zapytania o cenę może być
stosowany w przypadku, gdy przedmiotem zamówienia są rzeczy lub usługi.
Kluczowe znaczenie ma jednak dalszy fragment tego przepisu, zgodnie z którym przedmiot zamówienia
musi być powszechnie dostępny i o ustalonych standardach jakościowych. Oznacza
to, iż w komentowanym trybie można zamówić dostawy lub usługi, które są w pełni
porównywalne, a jedynym czynnikiem rozróżniającym jest cena.
Interpretacja nieostrych pojęć jakimi są „powszechność dostaw lub usług” oraz
„ustalone standardy jakościowe” może nastręczać trudności.
piątek, 23 sierpnia 2013
Zapytanie o cenę
Zapytanie o cenę jest najprostszym trybem udzielania
zamówienia publicznego przewidzianym w polskim systemie zamówień publicznych.
Pomimo znacznie uproszczonej i odformalizowanej procedury, zapytanie o cenę
zalicza się do trybów konkurencyjnych, choć konkurencyjność jest mocno
ograniczona, ze względu na fakt, iż to do zamawiającego należy wybór wykonawców,
którym złoży pytanie o cenę. Omawiany tryb, obok trybu licytacji
elektronicznej, jest jedynym, który nie został przewidziany przez Dyrektywy UE,
co skutkuje tym, że nie może być stosowany dla zamówień, których wartość
przekracza „progi unijne”. Zapytanie o cenę było trybem przewidzianym już w
ustawie o zamówieniach publicznych[1]. Omawiany
w niniejszym rozdziale tryb ma istotne znaczenie praktyczne, gdyż w mało
skomplikowany sposób pozwala zamawiającym dokonywać zamówień związanych z
bieżącym funkcjonowaniem. Tryb ten przeznaczony jest do udzielania prostych,
nieskomplikowanych zamówień, w konsekwencji jest on w
porównaniu z innymi trybami stosunkowo szybki i nie generujący dużych kosztów
oraz innych niedogodności po stronie zamawiającego.
środa, 21 sierpnia 2013
Przesłanki stosowania trybu z wolnej ręki - cz. II
· Dzisiejszy artykuł zawiera drugą część omówienia ustawowych przesłanek zastosowania trybu zamówienia z wolnej ręki. Część pierwsza w poprzednim wpisie.
Nieskuteczne przeprowadzenie postępowania w trybie przetargowym (art. 67 ust. 1 pkt 4 Pzp)
Kolejną okolicznością uzasadniającą
udzielenie zamówienia w trybie wolnej ręki jest sytuacja w której, pomimo
przeprowadzonych kolejno postępowań o udzielenie zamówienia (w
tym co najmniej jedno było przeprowadzone w trybie przetargu nieograniczonego
lub przetargu ograniczonego) nie złożono żadnych ofert albo złożone oferty
zostały odrzucone ze względu na niezgodność z opisem przedmiotu zamówienia.
Art. 67 ust 1 pkt 4 Pzp nie nakłada obowiązku na zamawiającego, aby w sytuacji
określonej w przepisie udzielił zamówienia w trybie wolnej ręki, otwiera
jedynie przed nim możliwość zastosowania trybu niekonkurencyjnego. Nic nie stoi
jednak na przeszkodzie, aby pomimo dwóch bezskutecznych postępowań
przeprowadzonych w trybach konkurencyjnych, kolejne też było przeprowadzone w
takich procedurach. W ustawie nie określono wprost ile musi być bezskutecznie
przeprowadzonych postępowań, aby możliwe było udzielenie zamówienia w trybie
wolnej ręki, jednak poprzez użycie sformułowania „w przeprowadzonych kolejno
postępowaniach” oraz zastrzeżenie, że co najmniej jedno powinno być prowadzone
w trybie przetargowym można wywieść, iż wystarczą dwa postępowania. Ustawodawca
nie przesądza kolejności w jakiej mają być przeprowadzane postępowania,
wystarczy, że tylko jedno było prowadzone w trybie przetargu nieograniczonego
albo przetargu ograniczonego. Jak zauważa S. Babiarz, pomiędzy kolejnymi
postępowaniami i udzieleniem zamówienia w trybie wolnej ręki powinien
występować ścisły związek czasowy[1].
Należy zgodzić się z tym poglądem, szczególnie mając na uwadze ratio legis komentowanego przepisu,
czyli zapobieżenie sytuacji gdy nie jest możliwe udzielenie zamówienia w
przypadku gdy podmioty działające na rynku danego dobra lub usługi nie wykazują
zainteresowania organizowanymi postępowaniami[2].
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Przesłanki stosowania trybu z wolnej ręki - cz. I
Niniejszy artykuł dotyczy ustawowych przesłanek zastosowania trybu z wolnej ręki wymienionych w art. 67 ust. 1 pkt 1 - 3 Pzp. Kolejne przesłanki zastosowania trybu z wolnej ręki zostaną skomentowane w następnym wpisie.
Jak już była mowa w poprzednich artykułach, tryb
zamówienia z wolnej ręki ze względu na swój niekonkurencyjny charakter może być
stosowany jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Ustawodawca, w art. 67 Pzp w
szczegółowy sposób skonstruował katalog zamknięty przesłanek dopuszczalności udzielenia
zamówienia publicznego w trybie zamówienia z wolnej ręki. Tym samym, mając na
uwadze ustawową zasadę prymatu trybów przetargowych, przy interpretowaniu
poszczególnych przesłanek należy postępować zgodnie z zasadą „exceptiones
non sunt extendendae”. Pogląd ten został potwierdzony przez Sąd
Najwyższy, który na gruncie ustawy o
zamówieniach publicznych stwierdził, iż przepis dopuszczający możliwość
udzielenia zamówienia w trybie wolnej ręki po zaistnieniu określonych
okoliczności „powinien być interpretowany w sposób ścisły, jako wyjątek od
zasady udzielania zamówień publicznych w trybie przetargu”[1].
Pomimo, iż ustawa o zamówieniach publicznych już nie obowiązuje, ze względu na
podobieństwo obecnej regulacji stanowisko Sądu Najwyższego nie straciło na
aktualności. Podobne stanowisko wyraził Europejski Trybunał Sprawiedliwości,
który w wyroku z dnia 18 listopada 2004 r. w sprawie o sygn. C – 126 /03 –
Komisja Wspólnot Europejskich przeciwko Republice Federalnej Niemiec
stwierdził, iż regulacje dotyczące procedur negocjacyjnych „powinny podlegać
wykładni zawężającej oraz że to na podmiocie, który pragnie z niego skorzystać,
ciąży obowiązek wykazania rzeczywistego wystąpienia wyjątkowych okoliczności
uzasadniających odstępstwo (od zasady prymatu procedury przetargowej)”[2]. Aby
możliwe było wszczęcie postępowania w tym trybie konieczne jest spełnienie co
najmniej jednej z przesłanek. W literaturze wskazuje się, że przesłanki
wymienione w art. 67 ust.1 pkt 1- 9Pzp mają charakter przedmiotowy, zaś
przesłanki z art. 67 ust.1 pkt 10 – 11 Pzp mają charakter podmiotowy[3].
niedziela, 18 sierpnia 2013
Zamówienia z wolnej ręki
Zasada zachowania
uczciwej konkurencji jest jedną z fundamentalnych zasad rządzących całym
systemem zamówień publicznych. Zasada ta, wyrażona expresis verbis w art. 7 ust.1 Pzp, determinuje kształt regulacji
wszystkich trybów udzielania zamówień publicznych za wyjątkiem jednego –
zamówień z wolnej ręki. W piśmiennictwie podkreśla się, że jest to zdecydowanie
najmniej konkurencyjna procedura udzielenia zamówienia[1], a zdaniem niektórych
autorów, między innymi K. Strzyczkowskiego[2] czy J. Pieroga[3] jest
to wręcz tryb niekonkurencyjny. Patrząc na konstrukcję prawną omawianego trybu
należy zgodzić się z poglądem, iż tryb zamówień z wolnej ręki jest jedynym
niekonkurencyjnym trybem udzielania zamówień. Zgodnie z definicją zamieszczoną
w art. 66 Pzp, zamówienie z wolnej ręki, to tryb, w którym zamawiający udziela
zamówienia po negocjacjach tylko z jednym wykonawcą. Fakt, iż wszystkie
elementy dotyczące przyszłego zamówienia są ustalane tylko z jednym wykonawcą przesądza o
niekonkurencyjnym charakterze tej procedury.
Tryb zamówienia z wolnej ręki jest
odpowiednikiem przewidzianych w dyrektywach unijnych
procedur negocjacyjnych, które przewidują, iż zamawiający konsultuje się z
wybranymi przez siebie wykonawcami i negocjuje warunki zamówienia z jednym lub
wieloma z nich[4].
sobota, 17 sierpnia 2013
Zasady udzielania zamówień publicznych w kontekście nieprzetargowych trybów udzielania zamówień publicznych
Niniejszy artykuł jest poświęcony zasadom udzielania zamówień publicznych w kontekście nieprzetargowych trybów udzielania zamówień publicznych.
Prawem zobowiązań rządzi jedna podstawowa
zasada – zasada swobody umów. Zgodnie z nią, strony mogą w dowolny sposób
ukształtować treść stosunku obligacyjnego, byleby jego treść lub cele nie
sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku obligacyjnego, przepisom ustawy
ani zasadom współżycia społecznego[1]. Na zasadę swobody umów składają się trzy
elementy: swoboda w
podjęciu decyzji o zawarciu umowy, swoboda w kształtowaniu treści i formy umowy
oraz swoboda w wyborze kontrahenta. Jednostki organizacyjne wymienione w art. 3
ust. 1 Pzp na gruncie prawa cywilnego są takimi samymi podmiotami jak osoby
fizyczne czy osoby prawne finansowane ze środków prywatnych. Jednakże w
odniesieniu do podmiotów wymienionych w
art. 3 ust. 1 Pzp zasada swobody umów w zakresie swobody wyboru kontrahenta
doznaje poważnego uszczerbku. Jednostki organizacyjne, które muszą stosować Pzp
co do zasady nie mogą dowolnie wybrać kontrahenta od którego kupią daną rzecz
czy zlecą usługę lub roboty budowlane. Z czego wynika to ograniczenie?
Przede wszystkim należy zauważyć jakie
podmioty są zobowiązane do stosowania ustawy Pzp. Ich obszerny katalog zawarty
jest w art. 3 ust 1 Pzp, w niniejszym opracowaniu nie
ma potrzeby omawiania tych podmiotów, wystarczy wskazać jedynie na podstawową
cechę, łączącą wszystkie te jednostki – w działania tych
jednostek zaangażowane są środki publiczne.
niedziela, 4 sierpnia 2013
Historia udzielania zamówień publicznych w Polsce
Niniejsze opracowanie dotyczy historii regulacji zamówień publicznych w Polsce, zwłaszcza z uwzględnieniem regulacji dotyczących nieprzetargowych trybów udzielania zamówień publicznych.
Potrzebę ustanowienia regulacji
dotyczącej zamówień publicznych dostrzeżono w Polsce w okresie międzywojennym.
Pierwszym aktem prawnym, który regulował tą dziedzinę była ustawa z dnia 15
lutego 1933 roku o dostawach i robotach na rzecz Skarbu Państwa, samorządu
oraz instytucyj prawa publicznego[1].
Ustawa ta, składająca się jedynie z 5 artykułów, była w zasadzie dopiero
zapowiedzią regulacji, która miała nastąpić w przyszłości, gdyż w art. 1 ust. 1
- 3 wprowadzała delegację dla Rady
Ministrów do wydania rozporządzeń, które w sposób szczegółowy miały unormować
kwestie związane z dostawami i
robotami na rzecz Skarbu Państwa, samorządu oraz instytucji prawa publicznego.
Warto zauważyć, iż w art. 2 ust.1 wskazanej ustawy wprowadzono zasadę, iż
roboty i dostawy, o których mowa w ustawie powinny być w pierwszej kolejności
wykonywane przez podmioty krajowe. Przedsiębiorstwa zagraniczne były
dopuszczone do dostaw i robót, pod warunkiem, że posiadały w Polsce odpowiedni,
wydzielony kapitał oraz były dopuszczone do działalności i zarejestrowane w naszym
kraju. Ponadto, w art. 2 ust.2 ustalono, że dostawy i roboty powinny być wykonywane przy
użyciu sił i surowców krajowych oraz
wszelkich wyrobów pochodzenia krajowego. Użycie zasobów zagranicznych było
dopuszczalne jedynie w sytuacji, gdy polskie zasoby okazywały się niewystarczające.
Jak już
powiedziano, szczegółową regulację dotyczącą dostaw i robót na rzecz Skarbu
Państwa i innych państwowych podmiotów, ustawa z 1933 r. pozostawiła Radzie
Ministrów. W rozwinięciu ustawy, zostały wydane dwa rozporządzenia. Pierwsze z
nich, z dnia 29 stycznia 1937 roku o dostawach i robotach na rzecz Skarbu Państwa,
samorządu oraz instytucyj prawa publicznego[2],
było pierwszym polskim aktem prawnym normującym w miarę kompleksowo zagadnienia
związane z zamówieniami publicznymi. Rozporządzenie, w §6 przewidywało 5 trybów
udzielania zamówień: 3 tryby przetargowe, mianowicie pisemny przetarg ofertowy
nieograniczony, pisemny przetarg ofertowy ograniczony i publiczny przetarg
ustny, a także 2 tryby nieprzetargowe: zamówienia z wolnej ręki oraz zakupy
bezpośrednie za zwykłym rachunkiem. Jako zasadę przyjęto, iż zamówienia na
dostawy i roboty powinny być udzielane w drodze przetargu nieograniczonego,
pozostałe tryby były dopuszczalne jedynie wyjątkowo, po zaistnieniu określonych
w rozporządzeniu okoliczności. Drugie rozporządzenie wydano już po wojnie, 13
marca 1947 roku i dotyczyło ono
uprzywilejowania państwowych przedsiębiorstw budowlanych ubiegających się o
udzielenie zamówienia na roboty budowlane na rzecz Skarbu Państwa lub innych
podmiotów państwowych[3].
Subskrybuj:
Posty (Atom)